Wiatru prawie nie ma: śnieg (mimo że nie mokry, bo zdrowo poniżej zera jest) nadal radośnie okupuje gałęzie na podobieństwo ruskich czapek i spadać nie chce.
Czy może mi ktoś "roztłumaczyć" co oznacza temperatura odczuwalna? Wydaje mi sie, że jak w danym miejscu jest -15 to najnormalniej w świecie wypadałoby powiedzieć, iż mamy 15 stopni mrozu. W końcu "odczuwanie" temperatury to sprawa indywidualna, zależna chociażby od tego, jak grubą mamy czapkę czy kalesony.
Ponieważ inna temperatura panuje przy gruncie, inna może być temperatura powietrza, tym samym ma sens podawanie temperatury powietrza czy "przy gruncie", nawet termin "przymrozków" akceptuję. Uważam jednak, że coraz powszechniejsze mówienie o temperaturze odczuwalnej to jakieś nieporozumienie.
Już spieszę z wyjaśnieniem. Termin "temperatura odczuwalna" bierze się z faktu, że wymiana ciepła na drodze skóra człowieka-powietrze zależna jest nie tylko od różnicy wartości temperatury, ale też od konwekcji czy zawartości wilgoci. Przy założeniu, że mamy współczynnik "alfa" opisujący konwekcję przy przepływie laminarnym (powietrze praktycznie bez ruchu), to w momencie, kiedy występuje wiatr (czyli ruch powietrza) współczynnik ów rośnie, a co za tym idzie, rośnie też strumień ciepła (ilość energii w W/m2, jaką oddaje człowiek do otoczenia).
Reasumując: inaczej będziesz odczuwał temperaturę -10 stopni Celsjusza, podczas gdy jesteś zamknięty w szczelnej komorze, a jedyny ruch powietrza bierze się od tego, że Ty się w nim przemieszczasz, a inaczej będziesz odczuwał tę wartość temperatury, kiedy będziesz na zewnątrz i będzie wiał wiatr. Po prostu będziesz oddawał więcej energii cieplnej niż w powietrzu, które praktycznie "stoi", zatem będziesz miał wrażenie, że temperatura jest niższa.
Oczywiście czynniki zakłócające, takie jak ubiór, należy w tym wypadku pominąć i skupić się na nieosłoniętych częściach ciała, jak twarz, czy dłonie (wyobraź sobie sytuację, w której ktoś zdejmuje na mrozie rękawiczki i rozmawia przez telefon).
Komentarze
17/12/2009, 22:19
U mnie -12 °C. W środku nocy pewnie z 15 będzie :/
17/12/2009, 22:43
Wiatru prawie nie ma: śnieg (mimo że nie mokry, bo zdrowo poniżej zera jest) nadal radośnie okupuje gałęzie na podobieństwo ruskich czapek i spadać nie chce.
18/12/2009, 00:18
No za ciekawie toto nie wygląda:
http://haos.hopto.org/webcamgallery/
19/12/2009, 14:29
Czy może mi ktoś "roztłumaczyć" co oznacza temperatura odczuwalna? Wydaje mi sie, że jak w danym miejscu jest -15 to najnormalniej w świecie wypadałoby powiedzieć, iż mamy 15 stopni mrozu. W końcu "odczuwanie" temperatury to sprawa indywidualna, zależna chociażby od tego, jak grubą mamy czapkę czy kalesony.
Ponieważ inna temperatura panuje przy gruncie, inna może być temperatura powietrza, tym samym ma sens podawanie temperatury powietrza czy "przy gruncie", nawet termin "przymrozków" akceptuję. Uważam jednak, że coraz powszechniejsze mówienie o temperaturze odczuwalnej to jakieś nieporozumienie.
19/12/2009, 14:39
Już spieszę z wyjaśnieniem. Termin "temperatura odczuwalna" bierze się z faktu, że wymiana ciepła na drodze skóra człowieka-powietrze zależna jest nie tylko od różnicy wartości temperatury, ale też od konwekcji czy zawartości wilgoci. Przy założeniu, że mamy współczynnik "alfa" opisujący konwekcję przy przepływie laminarnym (powietrze praktycznie bez ruchu), to w momencie, kiedy występuje wiatr (czyli ruch powietrza) współczynnik ów rośnie, a co za tym idzie, rośnie też strumień ciepła (ilość energii w W/m2, jaką oddaje człowiek do otoczenia).
Reasumując: inaczej będziesz odczuwał temperaturę -10 stopni Celsjusza, podczas gdy jesteś zamknięty w szczelnej komorze, a jedyny ruch powietrza bierze się od tego, że Ty się w nim przemieszczasz, a inaczej będziesz odczuwał tę wartość temperatury, kiedy będziesz na zewnątrz i będzie wiał wiatr. Po prostu będziesz oddawał więcej energii cieplnej niż w powietrzu, które praktycznie "stoi", zatem będziesz miał wrażenie, że temperatura jest niższa.
Oczywiście czynniki zakłócające, takie jak ubiór, należy w tym wypadku pominąć i skupić się na nieosłoniętych częściach ciała, jak twarz, czy dłonie (wyobraź sobie sytuację, w której ktoś zdejmuje na mrozie rękawiczki i rozmawia przez telefon).
To tak w skrócie ;)
Zostaw komentarz